Przed każdą sesją decydujesz o czterech rzeczach:
Ta strona tłumaczy, co która z tych decyzji realnie zmienia - i kiedy warto ją zmienić.
Opisujemy tu naukę do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze: radcowską, adwokacką, notarialną, komorniczą oraz do egzaminu wstępnego do KSSiP. Egzamin na urzędnika mianowanego (KSAP) prowadzimy na tym samym silniku i mechanika jest w dużej mierze wspólna - te same trzy tryby, ten sam licznik czasu, te same wyjaśnienia przy każdym pytaniu i ten sam przegląd po sesji. Różni go to, czym zawężasz materiał: zamiast dziedzin prawa i aktów ma własne części I i II z typami zadań i poziomem trudności, a rozmiar sesji jest tam stały.
Tryb decyduje o momencie, w którym poznajesz odpowiedź. To jedyna różnica, ale zmienia charakter całej sesji.
Tak wygląda ten krok w aplikacji - w każdej wersji wchodzi się we wszystkie trzy tryby:
1. Wybierz tryb
W obu trybach po sesji dostajesz przegląd wszystkich pytań: co zostało zaznaczone, która odpowiedź jest poprawna, wyjaśnienie dlaczego oraz przepis, na którym odpowiedź się opiera. Wyjaśnienia nie są dodatkiem płatnym - są przy każdym pytaniu, w każdej wersji.
Trzeci tryb to symulacja prawdziwego arkusza: 150 pytań i 150 minut, dokładnie tyle, ile na egzaminie państwowym. Różni się od zwykłej sesji nie tylko rozmiarem:
To sprawdzian gotowości, a nie codzienna nauka. Sensownie wypada raz na jakiś czas: dwa i pół godziny bez podpowiedzi mówi o przygotowaniu więcej niż dziesięć krótkich sesji, ale nie zastąpi ich w przerabianiu materiału. Osobna wartość: uczy gospodarowania czasem, bo na realnym egzaminie na pytanie przypada dokładnie minuta.
Po wejściu w ten tryb wybierasz, który egzamin chcesz rozwiązać. Oba mają 150 pytań, 150 minut i próg 100, ale są zbudowane inaczej:
Tak wygląda ten krok w aplikacji - widok wersji darmowej, w której każdy z egzaminów jest zamknięty:
Który egzamin
Z najtrudniejszych pytań - kiedy chcesz od razu wejść tam, gdzie najwięcej osób się wykłada. Z Gorącej listy - kiedy chcesz sprawdzić się dokładnie na tym, o co pytają najczęściej. Losowany - kiedy chcesz sprawdzać gotowość co jakiś czas. Oba tematyczne są stałymi zestawami, więc możesz wrócić do tego samego arkusza po kilku dniach nauki i porównać wynik.
Pula decyduje o pochodzeniu pytań. Wybierasz jedną, a zakres z sekcji niżej działa na niej niezależnie - można na przykład wziąć wyłącznie pytania z arkuszy i zawęzić je do Kodeksu postępowania cywilnego.
Tak wygląda ten krok w aplikacji - widok wersji darmowej, w której trzy pule mają kłódkę:
2. Pula pytań
Proporcje między źródłami różnią się między wersjami: w wersji darmowej pytania z arkuszy to mniej więcej co trzecie, w pełnej puli jest ich ponad połowa.
Po wybraniu puli z arkuszy pojawia się dodatkowy krok: lista roczników, z których pochodzą pytania. Możesz zawęzić naukę do jednego albo kilku - na przykład przerobić najpierw dwa ostatnie egzaminy, a starsze zostawić na później.
Krok pokazuje się tylko przy puli z arkuszy: pytania autorskie nie pochodzą z żadnego egzaminu, więc rocznik nie miałby czego zawężać.
Tak wygląda ten krok w aplikacji - widok wersji darmowej, w której sam wybór rocznika jest zamknięty:
Roczniki (wybór rocznika w Premium)
Kiedy chcesz przerobić konkretny egzamin od początku do końca albo sprawdzić się na najświeższym arkuszu.
Przeanalizowaliśmy pytania z prawdziwych arkuszy z ubiegłych lat i policzyliśmy, które przepisy wracają najczęściej. Ta pula zawęża naukę wyłącznie do nich - zamiast całego kodeksu dostajesz te jego fragmenty, które komisja sprawdzała wielokrotnie.
Sam raport z rankingiem przepisów jest bezpłatny - analizę i czubek listy widać bez konta. Całą listę odsłonisz na dwa sposoby: przerabiając 5 pytań z egzaminu (około 1,5 minuty) albo włączając Premium, które pokazuje ją od razu. Płatne jest dopiero ćwiczenie zawężone wyłącznie do tych przepisów.
Uczciwie: nie gwarantujemy trafień. Pokazujemy, co historycznie wracało, a nie co padnie w tym roku.
Na finiszu, kiedy czasu zostało mało i trzeba wybierać, czego uczyć się najpierw.
To pula zbudowana wyłącznie z Twoich pomyłek, w dwóch wariantach do wyboru. Domyślnie są to aktualne błędy: pytania, na których ostatnia odpowiedź była błędna. Poprawna odpowiedź usuwa pytanie z listy, więc pula kurczy się w miarę, jak luki się domykają - i nie da się jej odhaczyć przypadkiem. Drugi wariant to cała historia błędów: pomyłka zostaje na liście także po poprawnej odpowiedzi, więc da się wrócić do niej po tygodniu i sprawdzić, czy wiedza została. Przy długiej liście nic się nie psuje - jedna sesja bierze z niej tyle pytań, ile ustawisz przed startem.
Tak wygląda ten krok w aplikacji - widok Premium, bo cała ta pula jest płatna:
Co ma być na liście
Błędy są pogrupowane po dziedzinach i aktach, więc od razu widać, czy pomyłki rozkładają się równomiernie, czy siedzą w jednej ustawie.
Cykl domyka się od razu po sesji. Pod każdym wynikiem stoi skrót "tylko błędy z tej sesji": jedno kliknięcie i te same pytania wracają jako krótka powtórka, bez wchodzenia w ustawienia. Powtarzasz je wtedy, kiedy jeszcze pamiętasz, o co w nich chodziło - a to jest moment, w którym powtórka daje najwięcej. Strona z listą pomyłek zostaje do powtórek zbiorczych, z kilku dni naraz.
Uczciwie o ograniczeniu: na starcie ta pula jest pusta i pusta pozostanie, dopóki nie zbierze się materiał. Sensu nabiera po kilkudziesięciu błędach, czyli zwykle po kilku sesjach - wcześniej nie ma czego powtarzać. Wymaga też konta, bo lista pomyłek żyje na koncie, nie w przeglądarce.
Ciekawi Cię, na czym mylą się inni: najtrudniejsze pytania z egzaminów wstępnych, nowe pytanie codziennie.
Przy każdym wyjaśnieniu stoi zakładka. Jedno kliknięcie odkłada pytanie na bok, kolejne je zdejmuje. Odłożone pytania zbierają się w jednym miejscu, pogrupowane po dziedzinach i aktach prawnych, i można z nich złożyć osobną sesję.
Odkładanie pytań i przeglądanie listy jest darmowe. Nauka z odłożonej listy wchodzi razem z Premium.
Zakres zawęża materiał, z którego lecą pytania. Masz do dyspozycji dwie soczewki na ten sam korpus: osiem dziedzin prawa (cywilne, karne, administracyjne, gospodarcze, praca i ubezpieczenia, konstytucyjne i ustrojowe, międzynarodowe i UE, podatkowe) albo pojedyncze akty prawne - a tych na każdym egzaminie jest kilkadziesiąt. Bez wyboru uczysz się ze wszystkiego naraz.
Tak wygląda ten krok w aplikacji. Pod tymi dwoma przyciskami rozwija się lista do zaznaczania - aktów albo dziedzin, zależnie od wybranej soczewki:
3. Ustaw filtry · Akty prawne (puste = wszystkie)
Egzamin pyta z konkretnych przepisów, nie z dziedzin. Każde pytanie ma podstawę w konkretnym artykule konkretnej ustawy - i tak samo zbudowany jest wykaz aktów, który komisja ogłasza przed egzaminem. Nauka aktem trzyma się więc tej samej jednostki, w której myśli egzamin.
Praktyczny zysk jest prosty: przepisy z jednej ustawy leżą obok siebie, mają wspólną siatkę pojęć i wspólną logikę, więc różnice między nimi widać od razu. Przy nauce całą dziedziną te same przepisy przychodzą wymieszane z trzema innymi ustawami i każde pytanie zaczyna się od przypominania sobie, o czym w ogóle mowa.
Osiem najobszerniejszych kodeksów jest dodatkowo podzielonych na księgi i części (na przykład zobowiązania osobno od spadków, część ogólna osobno od szczególnej), więc zejść można niżej niż do całego aktu - do fragmentu, który akurat przerabiasz.
Dziedzina to tryb końcówki przygotowań, nie startu. Ma sens wtedy, gdy akty są już przerobione i chcesz sprawdzić, czy wiedza trzyma się w przekroju - kiedy pytania przychodzą pomieszane, tak jak na arkuszu.
Zawężanie jest w całości bezpłatne - każda dziedzina, każdy akt i każda jego część, bez konta i bez opłaty. Płatna jest głębokość: ten sam akt ma w wersji darmowej kilkadziesiąt pytań, a w Premium zwykle kilka razy więcej. Wybór zakresu działa tak samo w obu wersjach, różni się tylko to, ile materiału za nim stoi.
Trzy przełączniki, które zmieniają nie materiał, a sposób pracy z nim. Wszystkie są bezpłatne i wszystkie zostają zapamiętane na kolejne sesje.
Tak wygląda ten krok w aplikacji:
4. Wybierz pozostałe opcje
